niedziela, 30 grudnia 2012

10. It is you live...

No to czas na 10 ;D łał... Nadganiam... Postaram się dodać dziś jeszcze lub jutro 11. Dziś  mnie jakoś natchnęło i dlatego zaczęłam pisać. ;D Mam nadzieje, że Wam się spodoba. Jak coś to możecie pisać do mnie na Facebooku lub Twitterze(@Paulka_09), że chcielibyście dedykacje. Chętnie zadedykuje niektóre rozdziały. Od dziś staram się robić tego bloga ciekawszego więc może będą się pojawiały Imaginy, piosenki lub obrazki chłopaków.. ♥ Kocham Was i koniecznie zapraszam do komentowania. ♥                              


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



                                                      K*L*A*U*D*I*A

Między mną a Niallem się coraz to lepiej układało. Chciałabym z nim być, lecz boję się tego co będzie jak zerwiemy... Przed nami impreza Halloweenową. Dziś o 18 rozpoczyna się ona w naszej szkole. Mam taką nadzieję, że Niall poprosi mnie do tańca. Naprawdę go kocham. Zakochałam się w jego osobowości i oczach. Jest taki słodki... Moje rozmyślenia przerwała mi moja przyjaciółka wchodząc do pokoju.
-Weź to są nasze stroje. Będziemy wyglądać nieziemsko!
-Te stroje?
-No tak, ale zobaczysz jeszcze się pomalujemy i będziemy czyste trupy z lat  70!
-Ale trochę obciachowo jak wejdziemy w tych strojach.
-Eee tam.. Ważne, że będziemy się dobrze bawić...
-No dobra, to może już szykować bo już 16:58.
Ubrałyśmy podarte i brudne sukienki, a następnie się umalowałyśmy. Wyglądałyśmy upiornie. Mieli odebrać nas chłopcy. Postanowiłam wybaczyć Harremu. Obiecał, że się poprawi i na prawdę było mu przykro. O ustalonej godzinie przyszli po nas. Chciało mi się śmiać, gdy ich ujrzałam, lecz się powstrzymałam a nie tak jak Zuza. Cała trójka była przebrana za wampirów.
-Schrupałabym Cię.-powiedziała Zuza do Harrego wychodząc z domu.
Co się stało? Czyżby oni flirtowali? Nie to niemożliwe. Zuza ma chłopaka. Po kilku minutach weszliśmy na salę. Była cudna, cała mroczna. Porozglądaliśmy się troszkę, a następnie Niall poprosił byśmy podeszli do stołów z jedzeniem. Zrobiliśmy to, nalaliśmy sobie soków. Harry poszedł tańczyć z Molly, a Zuza pobiegła do pani z historii by ją wystraszyć, ponieważ ją nienawidzi. Nie dziwie jej się, bo jest z niej stara zołza.  Z moich przemyśleń wyrwał mnie Horan.
-Czy zaszczyciłabyś mnie tańcem?-zapytał patrząc w podłogę.
-Oczywiście.-podałam mu rękę i poszliśmy na parkiet. Tańczyliśmy do odpowiedniej piosenki (ani nie szybkiej, ani nie wolnej). Nagle Niall przyciągnął mnie do siebie tak blisko, że czułam jego gorący oddech na mojej twarzy. Piosenka się skończyła i nagle ktoś zaczął mówić:
-To dla Was moje gołąbeczki.-był to Louis, mogłam się spodziewać tego po nim. Wskazał na nas palcem, a blondynek się zarumienił. Patrzeliśmy sobie w oczy ruszając się powoli. Zauważyłam jak Zuza tańczy z Harrym, byli naprawdę blisko siebie. Ich twarze wyglądały tak jakby miały się zaraz złączyć. Uszczypnęłam Nialla na co on lekko syknął.
-Patrz na Zuzę i Harrego.-wskazałam na nich głową.
-Ale słodko, a czy nasza wiewiórka nie ma czasami chłopaka o imieniu Dawid?-zapytał.
-No właśnie. Zastanawiam się własnie co się stało. Nastała cisza między nami, Horan zbliżył swoją twarz do mojej, zrobiłam to samo. Zamknęłam oczy i próbowałam się nacieszyć ta magiczną chwilą. Nagle Harry wyrwał mnie z objęć Niallerka. Myślałam, że go zabije.
-Harry lubisz swoją głowę?-zapytałam.
-Tak, przepraszam możesz uciąć mi głowę ale z dala od loczków!
-No czekajcie!-krzyczał Niall idąc za nami.
-Po co nas tu przyprowadziłeś?
-Eee.. No bo zdjęcia.-zrobił smutną minkę.
Ustawiliśmy się do kilku zdjęć. Następnie Niall namówił mnie na  zdjęcie w parze. Stanęliśmy bokiem, a on objął mnie w tali. Po sesji powróciliśmy na sale. Kilka dziewczyn do mnie podeszło z zapytaniem czy moja przyjaciółka jest z loczkiem. Oczywiście odpowiedziałam, że nie. O 20 postanowiliśmy iść. W szatni ubraliśmy kurtki i wyszliśmy z szkoły. Chłopcy szli przed nami, a ja z Zuzą z tyłu gadałam.
-A ty i Harry to wy...?-nie dokończyłam.
-Nie, mam Dawida.
-Bo wyglądacie choćbyście byli parą.
-O jejku! Jeszcze ktoś tak pomyśli.
-No już do mnie dziewczyny z naszej szkoły podeszły i pytały o Ciebie i Harrego.
-Dobra koniec. Muszę się całkowicie skupić na  Dawidzie... Nie chcę by ktoś pomyślał, ze go zdradzam.
-Kochana to może zostawimy Nialla  i Klaudię  samych?-zapytał ją Harry. Przyjaciółka popatrzała na mnie, a ja kiwnęłam głową na tak. Nie wiem czemu ale na jej twarzy było widać przerażenie.
Idąc już sam na sam z Niallem, bez Harrego, Louisa i Zuzy rozmawialiśmy. Nagle poczułam, że niebieskooki chwyta moją rękę. Spojrzałam na niego i się uśmiechnęłam. On zrobił to samo. Gdy byliśmy już pod moim domem nastał czas na pożegnanie. Przytuliłam się do Nialla, odwzajemnił gest. Popatrzałam na niego, natomiast on złapał mnie za policzki i złączył nasze usta. Pocałunek stawał się bardziej  namiętny, w końcu nasze języki tańczyły wspólny taniec. Trwało to około 6 minut. Gdy już się od siebie oderwaliśmy, popatrzeliśmy na siebie uśmiechając.
-Niall... Ja się boję.-przerwałam ciszę.
-Czego?-spytał przerażony.
-Tego gdy zerwiemy będziemy wrogami.
-Nie myśl tak, nawet jak byśmy zerwali było by tak jak wcześniej. Nie martw się.-ponownie złączył nasze usta. W jego ramionach czułam się bezpiecznie. On był moim bohaterem.
-To co... Może chciałabyś.. byś.. zostać moją..moją  dziewczyną?-zapytał jąkając się.
-Ty się jeszcze pytasz?-rzuciłam mu się na szyję. Pożegnaliśmy się, a ja idąc do mojego pokoju byłam cała w skowronkach.



                                                       H*A*R*R*Y


Zostawiliśmy Horana z Klaudią samych. Od jakiegoś czasu doszło do mnie że kocham moją przyjaciółkę. Ten jej sposób bycia rozwalał mój system. Dobrze że Louis daje mi rady, bo nie dałbym rady sam jakoś ją zdobywać. Zdaje mi się, że ja też jej się podobam. Dziś jak tańczyliśmy czułem się jakbyśmy byli parą, ale to tylko marzenia, które psuje jej chłopak Dawid. Odprowadziłem Zuzę pod dom.
-Może wejdziesz do środka?-zaproponowała moja przyjaciółka.
-Z chęcią.-odpowiedziałem jej.
-Może jesteś spragniony, albo głody?-zapytała.
-Mogę prosić sok?
-Jasne.-odpowiedziała wędrując do kuchni. Po chwili wróciła do salonu z dwoma szklankami soku jabłkowego. Nastała cisza. Była ona niezręczna, więc wziąłem się na odwagę wyznać moje uczucia dziewczynie.
-Muszę Ci coś powiedzieć.-powiedzieliśmy w tym samym czasie i zaczęliśmy się śmiać.
-Proszę mów pierwsza.
-No więc...-przełknęła ślinę.- To nie jest tak, że Cię nie lubię ale musimy trochę zwolnić. Jesteśmy tylko przyjaciółmi, natomiast zachowujemy się jakbyśmy byli parą.
-Ale jest okej.
-Nie Harry nic nie jest okej. Mam chłopaka, a ty jesteś tylko moim przyjacielem. Wiesz... Kocham Cię i wciąż mi się podobasz.
-To dlaczego jesteś z tym Dawidem?
-Bo go kocham.!
-To kogo kochasz? Mnie czy go? Kogo bardziej?
-Stawiasz mnie teraz w trudnej sytuacji Harry, ale szczerze to kocham bardziej go.
-Aha. Dobra idę. Pa do poniedziałku.-wstałem i odszedłem.
-Ale Harry zaczekaj. Nie możesz mieć urazy dlatego, że kocham bardziej mojego chłopaka.
Miała racje, obraziłem się bo ona kocha bardziej Dawida jej chłopaka niż mnie. Podszedłem do niej i ja przytuliłem mówiąc przepraszam. Pogadaliśmy troszkę, a po 22 powoli się zebrałem do domu. Gdy już doszedłem otwarłem drzwi. Dobrze że moja i Zuzy mama pojechały na tą wycieczkę w góry. Ale w domu została Gemma, więc może na kapować. Po cichu wszedłem do mojego pokoju. Umyłem się i przebrałem w piżamę. Wszedłem pod kołdrę i nastała cisza. Słowa przyjaciółki mnie zraniły. Miałem lekkiego doła. Pocieszało mnie to, że wyznała mi to na co czekałem. Kocham ją i wiem, że to nie zauroczenie lecz prawdziwa miłość. Nagle słyszałem dziwne krzyki, wyszedłem z pokoju na korytarz. Dźwięki dochodziły z pokoju mojej siostry. Ooo.. Liam jest u nas, bo Gemma stęka. Tak dla jaj napisałem na kartce:


                           Słyszałem w nocy jak pociskałeś... Dobra robota! ;D xxx.

Rano wstałem i poszedłem pod prysznic. W trakcie porannej toalety zadzwonił mój telefon. Nie odebrałem, gdyż leżał on w pokoju a ja byłem cały mokry.

1 komentarz:

  1. aaa . nie moge sie doczekać co będzie dalej!
    bardzo się wciągnęłam. pisz dalej ;*
    :))

    OdpowiedzUsuń